8/27/2017

Ślub? Why not.

Boże, ostatnimi czasy na nic nie mam czasu. Napisałem że nowa notka będzie o konkretnej godzinie , a niestety nie udało mi się to. Teraz kompletnie latam jak szalony. Mam remont w domu, praca, to trzeba dojechać, 8 godzin przepracować, później i tak wracam na robotę w domu. Dziś połowę niedzieli przeznaczyłem na szpachlowanie sufitu. Jutro ścieranie nierówności papierem ściernym, potem gruntowanie a na koniec malowanie. MASAKRA. Że nie ma innej osoby która mogła by mi pomóc, wiekszość rzeczy robię sam. Chyba że poproszę przyjaciela o pomoc, to przyjdzie i pomoże, ale z drugiej strony trochę mi głupio. Zazwyczaj odwdzięczam się dobrym obiadem , bo w kuchni idzie mi ostatnio naprawdę nieźle :) Mógłbym rzec że sprawia mi to wielką przyjemność pichcenie w kuchni. Wczoraj naszła mnie myśl, wspominając ślub mojej siostry , oraz wesele, że przecież zostałem ja, by się ożenić. Co prawda mam jeszcze baaardzo duuużo czasu, ale chciałbym założyć rodzinę. To dla mnie bardzo ważne. By stworzyć szcześliwą rodzinę.. Ale pierw trzeba kogoś mieć. Potem bo długim stażu np..ja wiem? 3 letnim można coś myśleć powolutku, o ile obie osoby są tego pewne oraz tego chcą, i do dzieła. Nie wiem jak mojej siostrze, ale mnie "przygotowania" do ślub by mega napędzały do działania. W końcu najważniejszy dzień w moim życiu , więc wszystko musiałoby być na tip-top. Szafa gra jak to mówią. Co do samego ślubu, chciałbym skromnie. Bez wiekszego przepychu, lecz postawić na tradycję. W kościele, z ksiedzem, ładnie przystojonym wnętrzem kościoła. Co do ubioru nie muszę chyba za dużo się rozwodzić. Klasyczny szyty na miarę czarny garnitur. Moja wybranka serca ma o wiele wiekszy problem, chociaż zdania są podzielone. Są różne kroje garniturów, więc to nie taki do końca oczywisty wybór. Chciałoby się rzec że gdzieee tam! Przecież to facet. Ale musi to być w mojej ocenie garnitur perfekcyjny. Kołnierzyk, Rękawy, Spinki, Dobre czarne pantofle. ALL TO MUST HAVE!  Co do sukni no tutaj jest o wiele wiekszy problem. Sam mogłem się przekonać, jaki problem miała moja siostra.. lecz na szczeście się udało :))

Bardzo podobają mi się zabawy podczas wesela, niektóre są naprawdę pomysłowe, też fajnie dopasowane pod małżonków :)) Np : za przykład posłuże się zabawą z wesela mojej siostry. Oni znali się długo przed ślubem, więc muszą znać się jak łyse konie. Każdy z nich dostał 3 tabliczki z "ONA" lub "ON" i "OBOJE". Padały przeróżne pytania, o planowanie budżetu, kto rządzi w łóżku, kto lepiej gotuje itd itp :))
Oczywiście oczepiny też muszą być! :D



Co do gości hmm.. Najbliżsi znajomi, najbliższa rodzina, przyjaciele, świadkowie , KONIEC. Max 100 gości? Nawet i to za dużo ciutke, ale już mniejsza ;)

Wiem że mam około 10 lat póki się ożenię, najpierw skończenie studiów, w miarę uporządkowanie życia..Praca, Dom, ITD :)

Czas pokaże,a teraz idę się przytulić do mojego kota, i lulu ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz