8/05/2017

Linkin Park...

Cześć! Co słychać ? Właśnie się obudziłem, miałem całkiem fajny sen, z osobą z którą byłem naprawdę szcześliwy, więc nie mogę powiedzieć że był jakiś straszny. Niestety, takich osób się nie zapomina, przynajmniej pamięć zostaje o takich osobach. Właśnie muszę napisać notkę, bo dawno tego nie robiłem. Chciałem w szczególny dzień to zrobić, lecz nie dałem rady. Było mi przykro, płakałem, i było do dupy. Tak to już jest na tym świecie, lecz najgorsze w tym wszystkim jest to. Że całą sytuację rozumiem bo sam to przeżywałem. Chodzi mi o śmierć lidera mojego kochanego zespołu Linkin Park- Chestera Benningtona. Strasznie przeżyłem jego śmierć.  Nie była to zwykła śmierć jaką wszyscy byśmy chcieli- ze starości. Była to śmierć z powodu depresji. Właśnie z tego powodu go doskonale rozumiem, chodź na ten moment targniecie na swoje życie w moim przypadku jest bezcelowe. Napiszę o tym notkę. Wracając...Zespół który poznałem dzieki mojej siostrze Asi, wywarł u mnie do dziś takie uczucia, takie przemyślenia , oraz taką siłę do życia, jak żaden inny zespół. Ostatnim czasy od około 3 miesiecy słuchałem wszystkich płyt. Hybrid Theory, Meteora, 2 moje ulubione i jedne z pierwszych które słyszałem :P Miały kluczowy wpływ na dalsze słuchanie tego zespołu. Pierwsza piosenka jaką usłyszałem? Faint :) Potem był Numb a jeszcze potem pamiętam Breaking the habit :) Co mi się nabardziej podobało w tym zespole? Że nie był to klasyczny rock, tylko co mnie zdziwiło na początku to obecność DJ w zespole. Jak w rocku, elektroniczna muzyka? Ale Oni myślę że byli pionerami w tym, naprawdę pokazując że było to zajebiste połączenie :) Don't Stay zawsze dodawało mi sił, szczególnie po rozstaniu z dziewczyną ;) "

"Sometimes I need to remember just to breathe 
Sometimes I need you to stay away from me 
Sometimes I'm in disbelief I didn't know 
Somehow I need you to go "


Jak dla mnie sztos... I ten wrzask Chestera, kurwa , za każdym razem uwielbiałem z nim drzeć się, wykrzyczeć na całego. Nie zważając na nic.! I to było piękne..

Dużo piosenek  mieli z ogromną dawką emocji, które docierały czasami długo po piosence. Przykładem takiej szczególnej była In the End. . . . . Przypomina mi się dzięki niej wiele pięknych chwil, osoby, zdarzenia które się skończyły, osób których nie ma... Szaleństwo. ! Nowsze płyty  LP nie były już tak dobre jak np Meteora, ale trzymały poziom. Wiele osób uważa że płyta A Thousand Suns była najlepsza, być może tak jest.. Polecam z tej płyty wszystkie piosenki ale szczególnie Blackout...Kurwa ile tam Chester się wydarł, ostatnio zacząłem znów przypominać sobie tą płytę i nie słuchałem tej piosenki, masakra, emocji tyle że nie da się opisać, ciarki ciarki ciarki! Może nie mówię obiektywnie, lecz subiektywnie, ale moim zdaniem jest to najlepszy zespół rockowy grający szeroko pojęty rock!. To moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać. Ach aż mnie wzieło na wspominki.. Najnowsza płyta LP była strasznie....Prywatna? Heavy, One More Light, piosenki które opisujące stan emocjonalny Chestera, było mi strasznie przykro, bo te 2 piosenki wyglądały na zapowiedź tego co miało się wydarzyć. Była inna niż poprzednie płyty Chestera. Wielka strata, szok niedowierzanie, ja nie mogę uwierzyć do tej pory.. Podwójnie jest mi przykro, źle, do dziś. Kocham ten zespół, zawsze bedę kochał. Najgorsze było to, iż miałem jechać na koncert do Krakowa, miałem odłożone pieniądze, bilet i nie pojechałem :( Nie mogłem. Strasznie tego żałuję, a  mówiłem, rybka, za rok pojade, a tu miesiąc później taka wiadomość...Ech :( Jak dla mnie LP już nie będzie takie same bez chestera, nie powinni w mojej ocenie dalej grać, od początku był z nimi, nikt go nie zastąpi. Tyle piosenek z jego wrzaskiem, anielskim głosem (czytaj: Indescent ) , te piosenki już nie bedą przekazywały tyle ile z Chesterem. Wielka Szkoda. Dziękuję LP za to co mogłem poczuć, się wypłakać przy waszych piosenkach, za tyle emocji, pięknych przekazów, za wszystko! Dzięki wam zrozumiałem wiele rzeczy. Kocham was! 





Kocham tą piosenke, jest tutaj wiele o moim życiu, taka prawdziwa :(

Jedna z tych piosenek które naprawdę trafiają w serce.... 


Linkin Park Forever <3




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz