12/28/2015

Chwilo trwaj...

Czuję się jak wolny ptak...Doslownie. Spędzilem dziś naprawdę udane popoludnie , pelen milych gestów oraz slów które padaly z obu stron. To bylo naprawde świetne. Jakby nadzieja przywrócila moje myśli do odpowiednich szufladek które wypadly przez niewlaściwą osobę. Osobę która jak sama uważa że wszyscy winni tylko nie ona , oraz że kali zly, ja dobra. Spokój ma szanse znów zagościć w moim sercu, szczerze chcialbym replay'a , ale czas jest dobrym doradcą, i to on powie kiedy znów warto spojrzeć na siebie. Zrozumialem że szczerość wobec nowo poznanej osoby jest ważna. Wtedy też dowiadujemy się o różnych rzeczach których często osoby nam nie mówią, też przez wstydliwość, ale gdy okazuję się że  nie bylo powodów do dużego stresu , gdy rozmowa się klei, tematów jest bez liku, czlowiek zaczyna podejrzewać że los dal mu szanse którą musi wykorzystać, że to może jest to o czym marzyl. Mimo wcześniejszego zniechęcenia ,spotkalem się i nie rozczarowalem się. Bylo mi naprawdę milo że moglem poznac taką osobę która się mną zainteresowala,a to podbudowuje, mam wielką nadzieję że znajomość przejdzie z czasem na wyższy level, że po dluzszym czasie bedąc sam w końcu uda mi się ulożyć swoje życie jak bedę chcial, oraz że znów się nie rozczaruje,ale nie bedę zapeszal ani pochwalal. Czas zrobie swoje i jestem przekonany że podejmę odpowiednie decyzje dotyczące mojego życia bo zawsze się staram 3 razy przemyśleć zanim coś uczynię :)



Breathing you in when I want you out
Finding our truth in a hope of doubt
Lying inside our quiet drama

Wearing your heart like a stolen dream
Opening skies with your broken keys
No one can blind us any longer

We'll run where lights won't chase us
Hide where love can save us
I will never let you go

We'll run where lights won't chase us
Hide where love can save us
I will never let you go

Breathing you in when I want you out
Finding our truth in a hope of doubt
Lying inside our quiet drama

Breathing you in when I want you out
Finding our truth in a hope of doubt
Lying inside our quiet drama

Wearing your heart like a stolen dream
Opening skies with your broken keys
No one can blind us any longer

We'll run where lights won't chase us
Hide where love can save us
I will never let you go

We'll run where lights won't chase us
Hide where love can save us
I will never let you go

We'll run where lights won't chase us
Hide where love can save us
I will never let you go

Breathing you in when I want you out
Finding our truth in a hope of doubt
Lying inside our quiet drama

12/23/2015

Wesolych Świąt ! :)

W sumie...Ten post ze świetami byl glupi. Dziś w końcu mialem wszystko gdzieś. I na to czekalem..na poprawę mojego zdrowia..Chociaż chwile, na święta... Może to moja mentalność , lub sytuacja w życiu, ale jednak to święta jakby nie patrzeć , fajnie jest spędzić je z chociażby z częścią rodziny. Nigdy samemu. Ostatnim czasy bylem mocno zabiegany , przewrażliwiony na to wszystko, ale już wszystko idzie w dobrym kierunku. I tak powinno się trzymać, jakoś powoli ale do przodu. Swoją drogą dzisiejszy dzień byl niesamowity!!! Fajnie bardzo wiedziec że się dla kogos liczymy jak ludzie, bedąc sobą , jest super!! :) Dostalem Super Kubek  od przyjaciólki za ktory jeszcze raz dziękuję bo jest to najlepszy prezent jaki dostalem w życiu ! Powiem tak...Kocham swoich przyjaciól :3



Swoją drogą chcialbym zlożyć wszystkim Wesołych Świąt ! Dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności. Żeby wasze marzenia w końcu się spełniły , spokoju który każdy potrzebuje, miłości która podnosi nas ponad szczyty gór, oraz tego czego w sobie mocno pragniecie. By marzenia stały się rzeczywistością, wasze życie miało jak najmniej problemów a więcej uśmiechu słońca oraz szczęścia 
Emotikon smile
Życzy JaQu. :)

 Magia na obrazku :3
Dziekuje Gosiu za ten super kubek !! :* <3

12/19/2015

Świątecznie...

Za 5 dni święta.. Święta które sprawiają że  myślimy że w naszej rodzinie, w ogóle jest super, kolorowo i extra. Wszyscy dzielą się opłatkiem, składają sobie życzenia , uśmiechy, śmiechy w tle. Wcześniej oczywiście przygotowania, ubieranie choinki, jakieś ozdoby tak artystycznie "porozwalane" tylko po to by poczuć klimat świąt. Ja osobiście nie trawię tego święta jako ateista, ale też jako normalny człowiek. Bo od kilku lat nie czuje w ogóle atmosfery świąt.. Dla mnie osobiście jest bez sensu 1 w roku "poczuć ,zobaczyć" że jesteśmy calą rodziną. Bo rodziną się jest przez 365 dni w roku. Nawet w moim pokoju postawili choinkę, dali lampki i rób co chcesz. Ubieraj, lub nie. Poczuj lub nie.... nawet choinka nie daje tej magii która straciła swój sens jakiś czas temu, nie pamiętam dokładnie ile. I weź człowiku się wściekaj, denerwuj. To nic nie da. Poprostu.. Albo jesteś naiwny i poczujesz , albo bardzo niemądrym człowiekiem nie posiadającym zdrowego rozsądku. Kiedyś by poczuć atmosfere świąt były reklami coca-coli "słynna ciężarówka" która teraz popitala po polsce, tak widziałem ją, ale to jest takie sztuczne. Kiedyś ludzie przywiązywali większą uwagę do tego by była atmosfera która zbliża nas  do tego dnia  w którym cała rodzinka zbiera się przy jednym stole i np śpiewa kolędy.. Jeju jak ja nienawidzę tego święta.. teraz to wygląda następująco...Są przygotowania,fakt ale nie ma atmosfery, kłótnie o głupie lampki, ubierają tylko 2 osoby z rodziny zamiast integrować się ze wszystkimi i razem ubierać. Kobietom teraz kojarzy się z kilkudiowym staniem przy garach gotując , a przecież i tak max 2 potrawy zostaną porządnie ruszone,a reszta przez kolejne dni się zmarnuje i będzie jako sałatka do ulubionego serialu po świętach. Szkoda bo kiedyś było inaczej, teraz każdy przy stole zamiast rozmawiać prawdopodobnie w swojego smartfona i tak spędzimy kolejne rodzinne święta która powinny łączyć a nie dzielić.Oczywiście brakuję kilku osób. Albo nie żyją lub poprostu jest jakiś konflikt. Jezu, jakie to bez sensu, ale prawdopodobnie będzie tak że przyjadą ,spędzimy świeta jakby gdyby nic, a potem znów słuchać kłótni dwóch osób. Ale ja się pytam.. jaki jest sens przez kilka godzin się uśmiechać jak można odrazu pierdolnąć widelcem i zacząć obrzucać się potrawami stojącymi na stole...Przecież za kilka dni będzie to samo, kłótnie, nieporozumienia których osobiście nie trawię...Dzizys krajs , Bleh... Ja chciałbym przespać te kilka dni, w ogóle nie wychodząc z swojego pokoju, bo nie trafię sztuczności , sorry. Po pierwsze jestem leniwy by znów nakladać maskę i powtarzać formułkę "Jest super" a pozatym mi się nie chce xD :D

Niech tylko ktoś mi powie że jest w tym święcie magia, to nie  wiem co zrobię ;D

Lazy Girl :D
Faza nie odpuszcza, ale to dobrze.. ^^

12/13/2015

Destrukcyjna Sytuacja.

Poprzedni post to był przejaw słabości. Nie można być wiecznie słabym cierpiąc, trzeba zarzucić trochę światła i zarazić się optymizmem płynącym od innych osób. Poznałem pewną dziewczynę...Jest miła,atrakcyjna, fajnie się nam piszę..Ale czy to ma sens? Czy Obawa że okażę się kolejną dziewczyną która żyję chwilą i dopuszczałem sobie przez różne sytuacje myśli czy z nią zerwać a potem żałowałem że tego nie zrobiłem? Boję się..Że znów będzie to samo..że znów ktoś kopnie mnie w dupę,a ja  oddam  mu serce. Dlaczego nie miałbym się bać? Dlatego że ex okazywały się już nie napiszę kim?? Że nie wyszło? Tak, boję się, ale jak to mówią,bez ryzyka nie ma zabawy. Ryzykować nie zamierzam. Dlaczego znów miałbym ciepieć a potem dowiadywać się że ktoś na mnie nagadał bo taka rola zerwania? Pierdole to, mam swoją dumę, honor, potrafię utrzymać w rydzy i od kilku msc myśleć. Nie boję się być bezpośredni ,powiedzieć wyjdź, nie bede tolerował niektórych zachowań drugiej połówki, poprostu. Wcześniej staram się , później otrzymuje pierdolenie na asku że sobie kogoś znalazłem i że co? znów to spieprze? może ja tak powinienem napisać? Nie. Nie zniżam się do poziomu tych ekhem. Szkoda nerwów :> Jestem silny,a co za tym idzie rozsądny. Tak! Nie byłem,ale to się zmienia,jak wszystko w tym życiu. Czy będzie tak jak wcześniej? Nie. Szczerze po złamanym sercu nie zaufałbym osobie, ale starając się przypomnieć iż to ja mogłem skończyć tę wcześniejszą batalię, zamierzam się uczyć, tak jak każdy...Na błędach.  Co przyniesie przyszłość? Nie wiem. Ale szczerze nie obchodzi mnie to. Będzie co ma być, narazie zamierzam pić, bawić się bo jestem młody ,a młodość ma się tylko raz (w odpowiednim wieku ;)  )

Jakoś to bedzie, bo jak nie ja , to kto ?

Pozdrawiam :3


12/11/2015

Reinkarnacja.

Są momenty w życiu każdego kiedy przychodzi moment na ważne decyzje. Decyzję które będą miały wpływ na wasze życie. Dzialające na psychikę, wywierajace dużą presję. Czasem ból, smutek, nienawiść. Uczucia towarzyszace zawsze w jakimś stopniu nas bolą. Nieważne czy to było podjęcie nowej pracy, czy zapisanie sie na coś by wyjść np z depresji. To zawsze oddziałowuje na nas. Jest obecnie jak wielu twierdzi handra jesienno-zimowa. Czas kiedy wydaje sie nam że depresja nas dopadła lub pochodne depresji. Kiedy nic sie nam nie chce a rzeczy które uszczesliwiaja, robią się szare,  takie w jednej chwili niepotrzebne. Ja szczerze chciałbym czas cofnąć przed kilkoma laty, kiedy mogłem zupełnie inna podjąć decyzję. Kiedy byłem inny, beztroski, teraz gdy problemy biorą górę, żyć się odechciewa, wstać sie nie da rady a problemy rosną z każdym telefonem, i nie widać by niedługo miało sie coś zmienić. Niedługo święta ale szczerze nie chce spędzać ich z nikim, zostać sam,w łóżku które przyciąga mnie i trzyma silnymi wiezami przeszłości. Nic się nie chce, gdyby nie krav maga nie chodzilbym nigdzie, siedział w łóżku. Czuje sie jak śmieć, nie umiem nazwać tego inaczej. To gdzieś siedzi głęboko we mnie, w moim wnętrzu krzyczę.. Krzyk jest przerażający, piskliwy, głośny. I nie chce mi się prowadzić nawet tego bloga, bo nie ma o czym pisać, pozatym to bez sensu, tak jak życie.

12/09/2015

12/04/2015

순간을 위해 살아 (sungan-eul wihae sal-a)

Witam Serdecznie ^.^ Długo nic nie napisałem i zachciało się napisać no to piszę :D

Tytuł notki jest powiązany z tym o czym bedę pisał.. ;D Swoją drogą wiele osób mi mówiło że to co robiłem, a raczej słuchałem było dziwne, w ogóle jak ja mogłem itd, itd. Dziś w sumie historyczny dzień, przynajmniej tak go bedę wspominał , wróciła mi chęć do kpop-u a bliżej do sosiek, inaczej Girls Generation- koreańskiego girlsbandu ,który uwielbiam. Kurczę, swoją drogą dziś zrozumiałem że to dziewczyn piosenki sprawiają mi taką radość a przecież handra jesienno- zimowa, no jak to tak można?! :P  A no , można wystarczy poszukać coś co ratuje nas od rutyny jak się jest singlem , samotnym jeźdzcem lub się poprostu nie powodzi ,( no jak kto woli), ja tam  nie wiem jak się wam układa w życiu, mi chujowo szczerze powiedziawszy ale jakoś spycham to na dalszy plan by dzisiejszt dzień był 1 planowym graczem który żyje oddycha i widzi co się wokół niego dzieje, a to niezwykle ważna sprawa:)


Przygoda z k-popem zaczeła się parę lat temu od reklamy LG Cooky obejrzaną na stronie gg  gdzie zamieszczali jakieś fajne rzeczy i w kategorii muzycznej właśnie tam trafiłem i odrazu się zakochałem <3 To co z tego że nic nie kumam, że koreański, ciężki do ogarnięcia wiem że piosenki to powinno się rozumieć, ale czemu by nie śpiewać z tekstowo, poza tym przeplatają piosenki angielski  z koreańskim ,a koreański to piękny język więc to motywacja do nauki :) Wielokrotnie miałem sytuacje że ktoś mi mówił "Jak możesz tego mówić" a ja się wstydziłem ,  nawet puszczając w domu, że nikt tego nie zna, że wyśmieją , ale to byłe głupie, bo jeżeli wpada mi to do ucha, to czemu by tego nie słuchać , jeszcze tym bardziej że z największego dołka potrafią wyciągnąć piosenki które sprawiają że chce się żyć. Argumentem tym że nie kumam języka jest muzyka klasyczna, przecież tam nie ma słów a wiele osób nie rozumie  muzyki płynącej z pianina, saksofonw czy skrzypiec. A to już trzeba poczuć, tak samo jest z słuchaniem jak się coś podoba, ja osobiście znam dużo refrenów SNSD -potrafie je zaśpiewać po koreańsku ,znam ich znaczenie i nie rozumiem dalej argumentów wyżej wymienionych, ale to wiadomo.. każdy kto nie słucha rapu, popu i tego co 99% jest wyjątkiem w społeczeństwie jest dziwny, przynajmniej w naszym. Podczas słuchania np Jessicy którą uwielbiam,( ale wyrzucili ją z zespołu nwm czeemu) jestem poprostu szcześliwy. Ile potrzebowałem lat żeby zrozumieć że to piosenki SNSD sprawiały mi radość i dawały największą siłę. Żeby nie było nie umniejszam piosenkom Zeusa- ale to są bardziej motywujące , dające kopa niż wyciągające zupełnie, wyciągają ale to wiadomo każdy interpretuję inaczej i są różni ludzie którym to pomaga ćwiczyć, a innym wyjść z doła, i takich piosenek szukajmy!! :P Teraz pisząc tą notke słucham mojej nowo-starej fazy i tańczę na krześle prawie że. No czuję przesyt energii tak to bym wgl wyskoczył, banana mam i chodź problemów w chuj to jak to słyszę nie widzę tego, i chcę się cieszyć tym że piszę notkę, że jutro też jest dzień-żyję chwilą!! :D Ale mieszam w tej notce ,przeskakuje z drzewka na drzewko ale to chyba z tej radości :D I tak powrócił ta kwestia, że od zawsze chciałem dziewczyne koreanke- azjatke, to przez SNSD, ale jak zobaczyłem jakie one są śliczne, słodkie i wgl to aż się zahchciało takiej oddać serce i od kilku lat chciałbym, ale jak się trafi polka  czy nie-azjatka to też się bedę strasznie cieszył, w końcu serce nie sługa, co nie? :>


Ostatnim czasy -LUDZIE LUDZIE LUDZIE! Tak! Dużo imprez, świętowania, poznałem wspaniałego Marcinka :3 Którego wgl lovciam i wgl mu wysyłam buziaki <3 <3 (nie no, gejem nie jestem XDD) Piło się z Marcinkiem, Misiakiem-pamiętna alkoholizacja za zdany egzamin !!! TAK GRATKI BRAWO! WOO WOWOWOW XD

Byłem na lodowisku z Kasią (w końcu jeździłem jakoś,chodź 3 upadki czy tam 4 były na tyłek ostre) , nie wiedzieć czemu nie lubię tutaj pisać co u mnie, bo mam świadomość że czytają to ludzie którzy nie powinni, ale cóż, to nie pamiętnik tylko blog ,więc co ja wgl gadam ? :) No cóż moje życie wygląda tak dziwnie -szkoła, dom, szkoła dom, no w piątek mam wolne, ale i tak siedzę i kuje wos,  konfirmacja,  jakieś rzeczy z prawa, co można dostać za co, ile lat, jakie są kary bla,bla bla,  jaka wojna była w danym kraju w afryce w tym i w tym roku , ustroje polityczne, no wszystko trza umieć ! chociaż nie zdanych egzaminów rok temu  było ponad 50% więc się boję, ale mam nadzieje że dadzą łatwiejszy bo łatwo rzeczywiście nie jest!


Dobra , kurdę mole! Kończymy to przemówienie bo już mam dosyć tańczenia na krześle xD







SNSD-OH!

KOCHAM TO <3 Jess na środku ,hihihihihihii xD :3 :3 :3 WARIACJAAAA



<3