2/11/2018

Heheszki...

Wybaczcie za brak wpisów...Sesja.  

12/21/2017

Hola! Como estas?


  • Cześć. Dawno nic nie pisałem lecz nie mam czasu. Trzeba zacząć uczyć się do sesji, a to nie jest nic przyjemnego.. Szczególnie z Historii  Prawa. Jeszcze po drodze pięćdziesiąt zaliczeń, kolokwii itd.. Jest ostry zapierdol.. Ale na szczęście dzisiaj już koniec zajęć.. Święta moi drodzy idą :P To zabrzmi dziwnie ale nie czekam na święta, tylko na okres po świąteczny bo wyjeżdżam na przymusowe no-people, Mountains and me.  Tak się nie mogę tego doczekać że zaczynam odliczać dni, wyrywając kartki z kalendarza xD Będzie napewno klimatycznie, góry spowodują u mnie banana na twarzy przez cały rok, nikt nie będzie mógł mi tego uśmiechu zepsuć. Najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu, jak to mówią :D Boże ile mam zajęć, a jeszcze samochód posprzątać by jeździć czystym pachnącym pojazdem, odrobić hiszpański, załatwić praktyki w. kancelarii  strasznie dużo tego jest, ale wiecie co? Cieszę się ze mam co robić :d przynajmniej się nie nudzę :D Nie mogę narzekać na brak zajęć. I to motywuje człowieka do dalszego życia, bo przez moment myślałem że już nie mam siły, nic mi się nie chce, a tu nawet zima nie jest szczególnie zła, chyba ze jest odwilż a ja jadę samochodem, wtedy uprawiam sporty ekstremalne, czyt: jazda figurowa na łyżwach (samochodowych) A zmieniałem w listopadzie opony na zimowe... Pech to pech :D Czasami zastanawiam się czemu nadal Prowadze tego bloga, ale to temat na inną notkę, 3 majcie się :3



Wesołych świąt robaczki!

11/05/2017

Miłego Dnia!

Wstawię 2 zdjęcia z wesela :D Później napiszę dłuższą notkę na ten temat, bo jest co opowiadać ^^



Pozdrawiam :33

10/22/2017

No pain no gain!

Hejo. Mam w chuj nauki szczególnie z prawoznastwa, oraz historii prawa, ale chce coś napisać. Dawno tego nie robiłem( nooo z ślubem to się nie liczy :D )

Moi Drodzy! U mnie już dawno w życiu od 1 października zmieniło się wszystko o 180 stopni. Pozytywnie oczywiście. Do niedawna pisałem smutne, piętrzące się notki, poruszające i tak jedną osobę ( ukryty sens w słowach.) W końcu trzeba z tym skończyć, ale tak realnie, a nie tylko pierdolić od rzeczy na blogu, nie mając przy tym krzty prywatności. Zdaję sobię sprawę że robie to n-ty raz. Ale teraz mam motywację radości by to w końcu zrobić. Przestałem o tym myśleć! , bo po chuj myśleć o tokstycznych, fałszywych osobach. Nie ma sensu! Teraz jestem pochłoniety nauką, mam jeden serial który oglądam w wolnych chwilach :> Diagnoza , polecam!!! :D Sam nie lubię polskich seriali,ale ten mnie mega wciągnął, szkoda że w weekend mam czas obejrzeć.  Albo na wykładach :D (nie no, pilny ze mnie student :D)  Zrobiłem sobie również kolczyyyyyk :D SZOK! Dla mnie też. Zrobiłem industriala :D Później może wstawię foty, bo mam teraz krótszy 38mm tęczowy :D ale jest cudowny! mega mi się podoba. Mam go ponieważ daje mi to motywację do życia, zawsze chciałem go mieć, w chwilach słabości, spojrzę na niego, odrazu jest mi mega mega lepiej! Jestem dziwny, wiem, ale jakoś tak mam, nie zmienię tego! Boże jestem mega szcześliwy. Jestem na wymarzonych studiach, zrobiłem kolczyk o którym marzyłem od dawna, jest cudownie! :D Małe rzeczy, czasem duże, hm...  Wole mniejsze, uczą doceniania cieszenia się z nich, a potem duże są jeszcze lepsze! :D

PS: Będzie jeszcze tatuaż :D hahaha!!


"May hay while the sun shines"






8/27/2017

Ślub? Why not.

Boże, ostatnimi czasy na nic nie mam czasu. Napisałem że nowa notka będzie o konkretnej godzinie , a niestety nie udało mi się to. Teraz kompletnie latam jak szalony. Mam remont w domu, praca, to trzeba dojechać, 8 godzin przepracować, później i tak wracam na robotę w domu. Dziś połowę niedzieli przeznaczyłem na szpachlowanie sufitu. Jutro ścieranie nierówności papierem ściernym, potem gruntowanie a na koniec malowanie. MASAKRA. Że nie ma innej osoby która mogła by mi pomóc, wiekszość rzeczy robię sam. Chyba że poproszę przyjaciela o pomoc, to przyjdzie i pomoże, ale z drugiej strony trochę mi głupio. Zazwyczaj odwdzięczam się dobrym obiadem , bo w kuchni idzie mi ostatnio naprawdę nieźle :) Mógłbym rzec że sprawia mi to wielką przyjemność pichcenie w kuchni. Wczoraj naszła mnie myśl, wspominając ślub mojej siostry , oraz wesele, że przecież zostałem ja, by się ożenić. Co prawda mam jeszcze baaardzo duuużo czasu, ale chciałbym założyć rodzinę. To dla mnie bardzo ważne. By stworzyć szcześliwą rodzinę.. Ale pierw trzeba kogoś mieć. Potem bo długim stażu np..ja wiem? 3 letnim można coś myśleć powolutku, o ile obie osoby są tego pewne oraz tego chcą, i do dzieła. Nie wiem jak mojej siostrze, ale mnie "przygotowania" do ślub by mega napędzały do działania. W końcu najważniejszy dzień w moim życiu , więc wszystko musiałoby być na tip-top. Szafa gra jak to mówią. Co do samego ślubu, chciałbym skromnie. Bez wiekszego przepychu, lecz postawić na tradycję. W kościele, z ksiedzem, ładnie przystojonym wnętrzem kościoła. Co do ubioru nie muszę chyba za dużo się rozwodzić. Klasyczny szyty na miarę czarny garnitur. Moja wybranka serca ma o wiele wiekszy problem, chociaż zdania są podzielone. Są różne kroje garniturów, więc to nie taki do końca oczywisty wybór. Chciałoby się rzec że gdzieee tam! Przecież to facet. Ale musi to być w mojej ocenie garnitur perfekcyjny. Kołnierzyk, Rękawy, Spinki, Dobre czarne pantofle. ALL TO MUST HAVE!  Co do sukni no tutaj jest o wiele wiekszy problem. Sam mogłem się przekonać, jaki problem miała moja siostra.. lecz na szczeście się udało :))

Bardzo podobają mi się zabawy podczas wesela, niektóre są naprawdę pomysłowe, też fajnie dopasowane pod małżonków :)) Np : za przykład posłuże się zabawą z wesela mojej siostry. Oni znali się długo przed ślubem, więc muszą znać się jak łyse konie. Każdy z nich dostał 3 tabliczki z "ONA" lub "ON" i "OBOJE". Padały przeróżne pytania, o planowanie budżetu, kto rządzi w łóżku, kto lepiej gotuje itd itp :))
Oczywiście oczepiny też muszą być! :D



Co do gości hmm.. Najbliżsi znajomi, najbliższa rodzina, przyjaciele, świadkowie , KONIEC. Max 100 gości? Nawet i to za dużo ciutke, ale już mniejsza ;)

Wiem że mam około 10 lat póki się ożenię, najpierw skończenie studiów, w miarę uporządkowanie życia..Praca, Dom, ITD :)

Czas pokaże,a teraz idę się przytulić do mojego kota, i lulu ;)